20 lut 2016

INTERNET VS RZECZYWISTOŚĆ | ULUBIONE PROFILE NA INSTAGRAMIE

W dzisiejszym poście chciałabym podzielić się z Wami moimi ulubionymi profilami na Instagramie. Zdecydowanie jest to aplikacja, którą odwiedzam notorycznie i która pochłania najwięcej mojego czasu spędzonego w sieci. Wszystkie z profili mają kilka wspólnych cech: przejrzystość, spójność kolorystyczna oraz wydobywanie z codziennych czynności prawdziwego piękna.



Styl Natalii całkowicie odpowiada mojemu. Uwielbiam kadry z jej codziennego życia. Zazdroszczę wszystkich cudownych podróży oraz niesamowitej urody. Cenię za wyczucie stylu, ciężką pracę, także nad sobą, o której często wspomina. Natalia wypowiada się na ciekawe tematy na Snapchacie, a także udziela cennych rad.



Uwielbiam za zamiłowanie do analogów i słabość do białych butów, haha! Zuzię obserwuję stosunkowo niedługo lecz wydaje mi się, że jest naprawdę kreatywną i przemiłą osobą. 



Autorka bloga SkinnyLiar.com, niesamowicie piękna i inspirująca osóbka. Obserwuję ze względu na piękne kadry prosto z Londynu oraz niesamowite wyczucie stylu.



Wraz z Pauliną, jej rodziną i chłopakiem, którzy także towarzyszą jej na profilu na Instagramie, odkrywam najciekawsze oraz najpiękniejsze miejsca Londynu. Paulina w moim mniemaniu jest nadzwyczajnie pozytywną osobą, która wręcz zaraża dobrym nastawieniem wszystkich dookoła. W przyszłości chce zostać prawniczką.



Hanię obserwuję na Instagramie od przeszło dwóch lat. Podzielam miłość do Pryża i Anglii, kawy, pięknych wnętrz, dodatków w kolorze różu, zapachowych świec. Pamiętam rozpacz po stracie psa, przepiękne zaręczyny w Krakowie, obronę magisterską. Najbardziej zazdroszczę zdolności do planowania i świetnej organizacji!

***

Większość tych pięknych zdjęć to jedynie wyreżyserowane chwile z życia codziennego. Na pewno zdajecie sobie sprawę, że na to jedno przykuwające wzrok ujęcie złożyło się wiele próbnych zdjęć, specjalnych aranżacji, kadrów czy przeróbek, a ich właściciele wcale nie prowadzą idealnego w każdym calu życia! Zapewne większość z moich ulubionych kont na Instagramie to wręcz dzieła sztuki, wszystko na pokaz. Swoje małe opinie co do właścicielek profilów przeze mnie przedstawionych mogą być mylące, ale nie muszą. Wnioskuję je jedynie z własnych obserwacji. Jeżeli jesteśmy tego świadomi to nic nie stoi na przeszkodzie, aby czerpać z nich choćby inspiracje. Co do kreowania tych profilów to zachęcam do zapoznania się ze świetnymi pracami fotografki Chompoo Baritone, która pokazała jak Instagram zniekształca rzeczywistość.
Czy uważam to za złe masowe zjawisko? Absolutnie nie. Przecież na tym polega piękno fotografii!






Chętnie przejrzę Wasze profile instagramowe, jak i te, które odwiedzacie najczęściej. Podajcie je w komentarzach, a na pewno zajrzę! Chętnie poczytam także Wasze opinie na temat zniekształcania rzeczywistości przez Instagram, o ile je macie.
Spokojnego weekendu ;-*

16 lut 2016

DON'T LOOK BACK | OOTD


Witajcie kochani!
Przez ostatnie tygodnie zdecydowanie brakowało mi czasu na zaglądanie tutaj. Z racji rozpoczęcia ferii postanowiłam go trochę odświeżyć. Znów miałam okazję udać się na zdjęcia w piękne i spokojne miejsce, do którego mam tak blisko, iż żałuję, że nie bywam tu częściej.

spodnie - H&M | buty - Nike Air Force | T-shirt - PLNY | kurtka - Zara




Zamknij oczy, weź głęboki oddech, wsłuchaj się w ciszę.
 Otwórz swoje myśli na świat, żyj i osiągaj to co do tej pory było poza zasięgiem Twoich rąk, a przede wszystkim rób to co kochasz, bo tak tylko osiągniesz szczęście.






Życzę wszystkim spokojnego wieczoru! ;-*

1 lut 2016

CAMEL DRESS | SheIn


sukienka - bezpośredni link do sklepu | buty - Stradivarius | pierścionki - Yes, Signora








Miłego dnia! :-*

30 sty 2016

BACKLESS DRESS | SheIn


sukienka - bezpośredni link do sklepu | buty - Bershka









Spokojnego wieczoru kochani!

18 sty 2016

MONTHLY INSPIRATION: JANUARY


Styczeń ma to do siebie, że sam w sobie jest motywujący. Noworoczne postanowienia, chęć zmienienia czegokolwiek w swoim życiu. I nawet jeżeli ta zmiana trwa jedynie przez chwilę to liczy się tylko to, że staramy się coś zmienić, prawda? Nie ukrywam, że wraz z początkiem roku powróciły do mnie po długim czasie siły na przerwanie tej trwającej już długo monotonności i stania bezczynnie w miejscu. Kochani, nie zapominajcie, że to tylko my decydujemy o biegu naszego życia. Pora przestać oglądać się za siebie i na innych. W życiu wygrywa tylko ten, kto pokonał samego siebie. Kto pokonał swój strach, lenistwo, swoją nieśmiałość. Trzymam kciuki!


Nigdy nie zapominajcie o tym, by brać z życia jak najwięcej, nie bójcie się ryzykować, płakać ani być szczęśliwymi. Najważniejsze to być w drodze. Każdego dnia robić krok do przodu.


Rób to, czego inni nie robią, by mieć to, czego inni nie mają.




Każdy z nas ma dwa dni wolnego. Dwa dni, w których nic nie zrobimy. Jeden to wczoraj, drugi to jutro. Tylko dziś bądź pracowity. To wystarczy.


Nie obniżaj swoich oczekiwań, by dorównały rezultatom Twojego działania. Podnieś poziom działania, by wyrównać do poziomu Twoich oczekiwań. Spodziewaj się po sobie najlepszego, a potem zrób wszystko, co konieczne, by stało się to rzeczywistością.



Trzymaj się z dala od ludzi, którzy próbują pomniejszać Twoje ambicje. Mali ludzie zawsze tak robią, a naprawdę wielcy sprawiają, że czujesz, że i Ty możesz być wielki.



Wychodzę z założenia, że w życiu trzeba robić to, co nam sprawia radość. Zbyt wielu ludzi robi rzeczy, których tak naprawdę nie lubi czy nawet nie znosi, mając wiecznie nadzieję, że nadejdą te lepsze czasy. Ale one często nie nadchodzą, prawda? Czy warto budować wielki dom przez pół życia, by mieszkać w nim rok, dwa? Gdzie jest sens w wykonywaniu pracy, której się nienawidzi, po to, bo może kiedyś, coś? Jaki wreszcie cel w udawaniu przez całe życie kogoś, kim się nie jest, byle tylko spodobać się otoczeniu?




Pierwsza zasada życia. Rób rzeczy, których się boisz.




Całuję! :-*